„Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand”, Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie

Wernisażeria
0 komentarze
Odlew lewej dłoni Fryderyka Chopina na wystawie „Życie romantyczne” w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie

Tyle Paryża i romantyzmu jeszcze w Warszawie nie było! Wystawa „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand” w Muzeum Fryderyka Chopina była efektem współpracy warszawskiego muzeum z paryskim Musée de la Vie romantique, mieszczącym się w dawnej pracowni malarza Ary’ego Scheffera przy 16 rue Chaptal.

Przez kilka miesięcy w 2025 r. w Warszawie można było zobaczyć obrazy, rzeźby, listy, rękopisy muzyczne i osobiste pamiątki romantyków, którzy w XIX-wiecznym Paryżu spotykali się, przyjaźnili, zakochiwali i tworzyli. Było tam sporo Chopina, Delacroix, George Sand i takich eksponatów, które dziś mogłyby wywołać lekkie poruszenie u osób o słabszych nerwach. Zwłaszcza jeśli chodzi o biżuterię.

Pukiel włosów Fryderyka Chopina zachowany po jego śmierci, wystawa „Życie romantyczne”
ukiel włosów Fryderyka Chopina ścięty po jego śmierci, Muzeum Fryderyka Chopina.

Musée de la Vie romantique, czyli cały romantyczny Paryż w jednej pracowni

W pracowni Scheffera spotykali się Fryderyk Chopin, George Sand, Eugène Delacroix, a także np. słynna śpiewaczka operowa Pauline Viardot, Delfina Potocka czy Eliza i Zygmunt Krasińscy. Pracownię Scheffera uwiecznił Arie Johannes Lamme i owo uwiecznienie można było podziwiać w Muzeum Fryderyka Chopina.

Cuda takie jak ten obraz pochodziły z remontowanego wówczas Musée de la Vie romantique. Na wystawę w Warszawie wypożyczono ponad 50 obiektów, wśród nich m.in. obrazy, rzeźby, wachlarz, listy i osobiste pamiątki, które uzupełniono zbiorami Muzeum Fryderyka Chopina oraz Muzeum Narodowego w Warszawie. W kraju Chopina jednakowoż Chopina też coś mamy.

Wystawa, której kuratorami byli od strony polskiej Seweryn Kuter i Urszula Król, a od francuskiej – Gaëlle Rio i Charlotte Piot, składała się z czterech głównych części: Pracownia Scheffera, Tematy romantyczne, Krąg romantyczny oraz Pamiątki. W części poświęconej tematom romantycznym pojawiały się ballady – w sensie malarskim, muzycznym i literackim – romantyczni bohaterowie, np. Giaur, oraz czarne charaktery w rodzaju Fausta.

Wszystkie eksponaty były związane z życiem artystów romantycznych w XIX-wiecznym Paryżu, skupionych wokół „Nowych Aten” (fr. La Nouvelle Athènes), dzielnicy artystyczno-intelektualnej szczególnie aktywnej w latach 1820–1850, której sercem była pracownia Scheffera. Dziś rejon dawnych „Nowych Aten” nazywa się SoPi – skrót od South of Pigalle, czyli południowego Pigalle – i jest częścią 9. dzielnicy Paryża.

Ary Scheffer, „Giaur”, obraz romantyczny na wystawie „Życie romantyczne” w Muzeum Chopina
Ary Scheffer, „Giaur”, wystawa „Życie romantyczne”, Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie.

Delacroix, George Sand i koty o fantastycznych imionach

W Muzeum Fryderyka Chopina eksponowano m.in. obrazy Delacroix, Scheffera i jego uczennicy Marie d’Orléans, akwarelowe pejzaże George Sand oraz rysunki zwierząt domowych w Nohant, wakacyjnej rezydencji pisarki, w której Chopin tworzył, bo przecież nie budował.

Autorem rysunków był Louis-Eugène Lambert, uczeń Delacroix, artysta specjalizujący się w przedstawieniach psów i kotów oraz człowiek o imionach samych w sobie fantastycznych dla kotów: Ludwik Eugeniusz, widzę dwa mruczasy. I mówię to jako właścicielka Antoniego i Mirona (którego od lat nie ma już ze mną), na co dzień Tosia i Mironia, ale co w papierach, to w papierach.

W każdym razie na wystawie można było zobaczyć klimatyczny obraz przedstawiający jadalnię w ukochanym domu George Sand w Nohant.

Wachlarz George Sand. Co za towarzystwo!

Z takich jeszcze smaczków: na wystawie znajdowała się paleta malarska Scheffera, kaseta nieznanego z imienia akwarelisty czy kapitalny wachlarz z karykaturami autorstwa George Sand i Auguste’a Charpentiera.

Pejzaż namalowała Sand, postacie – Charpentier, komentarze napisali zaś oboje. Wachlarz jest szalenie zabawny, bo przedstawia przyjaciół i dzieci Sand na łonie natury, ukazanych pod postaciami mitologicznych stworzeń (smoki, syreny, satyry) oraz eleganckiego towarzystwa. Łatwo można zidentyfikować, kto zacz.

Mam wrażenie, że ten opis pasowałby do niektórych „bywalców” warszawskich wernisaży, zwłaszcza jego pierwsza część.

Wachlarz George Sand i Auguste’a Charpentiera z karykaturami przyjaciół pisarki
George Sand i Auguste Charpentier, wachlarz z karykaturami przyjaciół George Sand, wystawa „Życie romantyczne”.

Listy Chopina drobne jak mrówki. A potem Ballada f-moll

Straszliwie zaciekawiły mnie paryskie listy Chopina z 1847 r. do rodziny w Warszawie, w których wspomina o swoich wizytach w pracowni Scheffera.

Powiem Wam, że ja mam dysgrafię i o ile moje pismo przypomina rozmachem i czytelnością zapis sejsmograficzny, to literki Chopina są tak małe i ściśnięte, że wyglądają jak marzenie fanatycznego optometrysty. Takich mrówek nikt nie przeczyta, wszyscy mają zły wzrok i potrzebują okularów, zaraz dobiorę szkła, dziękuję, do widzenia.

Jednak jeszcze większe wrażenie zrobił na mnie oryginalny rękopis pierwszej, niepublikowanej wersji Ballady f-moll op. 52. Otóż Chopin uprzejmy był stworzyć kompletnie nowy gatunek muzyczny – balladę instrumentalną, fortepianową. Wcześniej ballada funkcjonowała przede wszystkim jako forma wokalna lub wokalno-instrumentalna.

Ostatni popyt na balladę był w średniowieczu, a tu proszę, Chopin wkroczył na salony (paryskie) i stworzył coś tak genialnego!

Rękopis pierwszej niepublikowanej wersji Ballady f-moll op. 52 Fryderyka Chopina
Fryderyk Chopin, rękopis wczesnej wersji Ballady f-moll op. 52, wystawa „Życie romantyczne”.

Jak brzmiał romantyzm? Chopin wśród obrazów

A tak w ogóle to ta wystawa nie była o życiu w romantyzmie, tylko – zgodnie z tytułem – o życiu romantycznym. W Muzeum Fryderyka Chopina można było pojąć zarówno to, jak romantyzm wyglądał dzięki obrazom czy rysunkom, jak i to, jak brzmiał.

Wystawa miała specjalną oprawę muzyczną przygotowaną przez Artura Szklenera, dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Były to utwory Chopina, no bo kogo innego, przecież nie Liszka, hehe.

Ballada f-moll (rękopis był na wystawie), Barkarola Fis-dur, Kołysanka (napisana dla córki Viardot, którą Chopin uwielbiał), Scherzo E-dur oraz Nokturn H-dur op. 62 prowadziły przez kolejne sale i nastroje – od pracowni Scheffera poprzez romantyczne tematy po prywatne pamiątki.

Są to utwory, które powstawały w czasie paryskich lat Chopina. Czuć tę inspirację miłością, melancholią i blaskiem ówczesnych salonów (oraz półmrokiem pracowni, jak można wnieść z obrazów w pierwszej sali). Ja to nie wiem, co jest z tą epoką, ale jakiego zdania bym nie napisała, wszystko brzmi sentymentalnie i lekko egzaltowanie. Słowem – bardzo romantycznie.

O tym, jak muzyka Chopina potrafi zamienić się w malarstwo, pisałam zresztą przy okazji cyklu „Chopinowi – Duda-Gracz”, w którym Jerzy Duda-Gracz namalował ponad 300 prac inspirowanych twórczością kompozytora.

Złoty kałamarz, odlew dłoni Chopina i „Wszystko albo nic”

Jest pewien eksponat, który pod względem wizualnym szalenie mnie urzekł, i mogłabym go mieć u siebie w gabinecie, chociaż nie piszę piórem, tylko palcami po klawiaturze.

Chodzi o złoty kałamarz w formie ręki aktorki Elisabeth-Rachel Félix, na którym umieszczono jej życiowe motto: „Tout ou rien”, czyli „Wszystko albo nic”. To także moje motto, szczególnie gdy wchodzę do niektórych butików i widzę wyprzedaże.

Kończyna Mademoiselle Rachel sąsiadowała z odlewem lewej dłoni Chopina. Robi wrażenie świadomość, że tak wyglądała dłoń naszego wielkiego kompozytora. Jednocześnie, patrząc na jej rozmiar, tak sobie myślę, że Chopin był skazany na bycie wielkim.

Złoty kałamarz w kształcie dłoni aktorki Mademoiselle Rachel, wystawa „Życie romantyczne”
Kałamarz w formie dłoni Mademoiselle Rachel, z mottem „Tout ou rien”, Muzeum Chopina.

Biżuteria z włosów. Romantycznie, ale trochę makabrycznie

Nieopodal znajdowały się inne pamiątki – medalion z włosami George Sand (autentycznymi!!) oraz leżący luzem (znaczy luzem, ale w gablotce) pukiel włosów Chopina ścięty po jego śmierci, do którego siostra kompozytora Ludwika Jędrzejewiczowa dodała notatkę: „Fr[yderyka] włosy po zabalsamowaniu”.

Ja rozumiem, że w XIX w. ludzie mieli inną definicję pamiątek po bliskich (moim hitem jest robienie zdjęć z martwymi członkami rodziny, doprawdy – na zdjęciach wychodzili jak żywi), ale tego typu artefakty są dla mnie niepokojące.

Tuż obok pośmiertnych kłaczków Chopina były dwie bransoletki wykonane ze splecionych włosów Fanelly i Anne, przyjaciółek George Sand z klasztornej szkoły. Obie „bransoletkarki” dawno nie żyją, ale część ich spokojnie egzystuje dwa wieki później. Lekko to dla mnie makabryczne.

Biżuteria ze złota, diamentów – tak.

Biżuteria z martwych ludzi – no niekoniecznie.

Dwie bransoletki splecione z włosów przyjaciółek George Sand, wystawa „Życie romantyczne”
Bransoletki z włosów przyjaciółek George Sand ze szkoły klasztornej, Muzeum Chopina.

„Pod obrazem Franceski da Rimini”, czyli romantyczna korespondencja sztuk

Tak czy inaczej, sami widzicie, że „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand” było fascynującą, bardzo intymną wystawą o Paryżu, malarstwie, muzyce, literaturze, przyjaźni, miłości, salonach i pracowniach, a także o tym, że romantyzm to coś więcej niż epoka – to sposób bycia, a sztuka to styl życia.

Bardzo podoba mi się też wątek korespondencji sztuk. Akademicko zajmowałam się nim prawie 20 lat temu, chociaż nie mam pojęcia, jak to możliwe, skoro cały czas mam przecież 18 lat.

Na wystawie zrealizowano to w ten sposób, że np. z pracą Luigiego Calamatty, reprodukcją obrazu Scheffera przedstawiającą Francescę da Rimini, zestawiony był inspirowany nim wiersz Zygmunta Krasińskiego o zaskakującym tytule: „Pod obrazem Franceski da Rimini”.

I w Muzeum Chopina ten wiersz – zgodnie z tytułem – znajdował się pod obrazem Franceski da Rimini!!

Korespondencja sztuk powraca także w innych wystawach. Pisałam o niej przy okazji „Łazienek w zachwycie”, gdzie muzyka Chopina spotkała się z malarstwem i rzeźbą.

Paryż, Chopin i tatar. Bardzo romantyczne zakończenie

Jestem zachwycona oryginalnym i dopracowanym konceptem wystawy wręcz podwójnie: i jako fanka XIX-wiecznego Paryża, i Chopina.

Chyba milion razy wspominałam Wam, że to mój ulubiony kompozytor, a miłość do niego przeszła mi w genach po mojej Mamie. Razem z miłością do tatara, żeby nie było za romantycznie.

Ekspozycja „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand” trwała od 12 czerwca do 31 października 2025 r. i towarzyszyła XIX Międzynarodowemu Konkursowi Pianistycznemu im. Fryderyka Chopina.

Była to wyjątkowa okazja, by zobaczyć w Polsce tak bogatą kolekcję paryskich dzieł romantyzmu. Po zakończeniu wystawy wypożyczone obiekty miały wrócić do Paryża.

A ja już wtedy zapowiadałam, że jeśli ktoś każe mi biegać po Musée de la Vie romantique i robić zdjęcia eksponatom, odpowiem: „E-e, mieliście szansę zobaczyć te obiekty w Warszawie, a Wy z niej nie skorzystaliście”.

Tak Wam powiem, zobaczycie.

Kamila Tuszyńska Wernisażeria na wystawie „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand” w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie
Ja na wystawie „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand” w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie.

Najważniejsze informacje o wystawie „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand”

  • Tytuł: „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand”.
  • Miejsce: Muzeum Fryderyka Chopina, Pałac Ostrogskich, ul. Okólnik 1, Warszawa.
  • Termin wystawy: 12 czerwca – 31 października 2025 r. Wystawa zakończona.
  • Organizatorzy: Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Musée de la Vie romantique (Paris Musées).
  • Kuratorzy: Seweryn Kuter, Urszula Król, Gaëlle Rio i Charlotte Piot; za oprawę muzyczną odpowiadał Artur Szklener.
  • Liczba wypożyczonych obiektów: ponad 50 z Musée de la Vie romantique, uzupełnionych zbiorami polskich muzeów.
  • Główni bohaterowie: Fryderyk Chopin, Ary Scheffer, Eugène Delacroix, George Sand i ich paryski krąg towarzyski.
  • Najważniejsze eksponaty: rękopis Ballady f-moll op. 52 Chopina, obrazy romantycznych artystów, wachlarz George Sand, listy kompozytora, odlew jego dłoni, osobiste pamiątki i biżuteria z włosów.
  • Kontekst: wystawa towarzyszyła XIX Międzynarodowemu Konkursowi Pianistycznemu im. Fryderyka Chopina w 2025 r.

Najczęstsze pytania o wystawę „Życie romantyczne” w Muzeum Chopina

Czym była wystawa „Życie romantyczne. Chopin, Scheffer, Delacroix, Sand”?

Wystawą czasową poświęconą artystycznemu i prywatnemu życiu romantyków w XIX-wiecznym Paryżu, łączącą malarstwo, muzykę, literaturę i osobiste pamiątki.

Kiedy odbywała się wystawa „Życie romantyczne” w Warszawie?

Od 12 czerwca do 31 października 2025 r. w Muzeum Fryderyka Chopina. Ekspozycja została już zakończona.

Skąd pochodziły dzieła pokazywane w Muzeum Fryderyka Chopina?

Większość wypożyczono z Musée de la Vie romantique w Paryżu. Ekspozycję uzupełniały zbiory Muzeum Fryderyka Chopina i Muzeum Narodowego w Warszawie.

Kim był Ary Scheffer?

Ary Scheffer (1795–1858) był malarzem romantycznym pochodzenia holenderskiego, działającym w Paryżu. Jego pracownia przy rue Chaptal stanowiła ważne miejsce spotkań artystów i intelektualistów.

Czym są paryskie Nowe Ateny (La Nouvelle Athènes)?

Historycznym obszarem 9. dzielnicy Paryża, związanym z życiem artystycznym i intelektualnym XIX wieku, szczególnie z malarzami, pisarzami i muzykami romantyzmu.

Jaki rękopis Chopina pokazano na wystawie?

Oryginalny rękopis wczesnej, niepublikowanej wersji Ballady f-moll op. 52 Fryderyka Chopina.

Jakie pamiątki po Chopinie można było zobaczyć?

Między innymi jego listy, odlew lewej dłoni i pukiel włosów ścięty po śmierci kompozytora.

Dlaczego na wystawie znajdowała się biżuteria wykonana z włosów?

W XIX wieku włosy bliskich osób zachowywano jako pamiątki przyjaźni, miłości i żałoby. Wykonywano z nich medaliony, bransoletki i inne przedmioty upamiętniające ważne relacje.

Zobacz też

Napisz komentarz

Wernisażeria, oprócz kultury i wina, potrzebuje ciasteczek. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko ciasteczkom. Zgadzam się Więcej

Kamila Tuszyńska, autorka Wernisażerii, obok okładki książki Zachwyt. Tak działa sztuka. Premiera 30 listopada 2026 roku. ZAMÓW W EMPIKU