„David Hockney 25” w Fondation Louis Vuitton była największą wystawą w karierze Davida Hockneya. Ekspozycja była spektakularna, acz nieco przytłaczająca, bo zgromadzono na niej ponad 400 prac zapełniających ściany od góry do dołu. Jeśli chcielibyście zobaczyć prace majaczące pod sufitem, to tylko z własną teleskopową drabinką, ale i tak by Was z nią nie wpuszczono. Miłośnicy sztuki zawsze mają pod górkę.
Spis treści

David Hockney – 70 lat kariery w 11 galeriach
Przy okazji wystawy o surrealizmie w Centrum Pompidou (14 sekcji tematycznych i kilkaset obiektów!!) pisałam, co ja myślę o takim nagromadzeniu. Bardzo brzydko myślę. Pompidou ma melodię do przebodźcowania widzów, nic nie przebije jego wystawy „Allemagne / Années 1920 / Nouvelle Objectivité / August Sander” w 2022 r. Pokazano prawie tysiąc obiektów, można kochać Nową Rzeczowość, ale co za dużo, to niezdrowo, każda miłość ma swoje granice.

Wystawa „David Hockney 25” zajmowała 11 galerii i pokazywała 70-letnią karierę artysty. Dzięki temu było widać jego ewolucję – od studenta sztuki w 1955 r. i portretu ojca po najnowsze, tworzone cyfrowo prace. Innymi słowy to podróż od basenów i portretów z Los Angeles przez monumentalny Grand Canyon i intymne pejzaże Yorkshire po iPadowe obrazy z Normandii. Co nie zmienia faktu, że najbardziej zaskoczył mnie obraz „Hipnotyzer” z 1963 r. wygląda wręcz jak dzieło innego artysty – Hockney był wtedy na początku kariery i jeszcze mocno eksperymentował z teatralną, uproszczoną figuracją. Naprawdę mocno.

Ale chyba najbardziej uwielbiam portrety przyjaciół i autoportrety Hockneya – zawsze w obowiązkowych żółtych okularach i kraciastym garniturze. Powiększajcie zdjęcia, żeby przyjrzeć się mimice, no bajeczka.


Jeśli zaś chodzi o te normandzkie „pocztówki”, to pisałam o nich w 2021 r., kiedy Hockney pokazał w Musée de l’Orangerie w Paryżu stworzoną na iPadzie 80-metrową pracę „A Year in Normandie”, hołd złożony Normandii, w której zamieszkał. Długi ten hołd, bo gdy zaprezentowano go w 2022 r. w Salts Mill w Bradford, rodzinnym mieście artysty, ostatecznie osiągnął 95 metrów.

Tytuł wystawy w Fondation Louis Vuitton – „David Hockney 25” – wziął się stąd, że skupiała się przede wszystkim na twórczości artysty z pierwszej ćwiartki XXI wieku. Tak, tak, moi drodzy, za nami już połowa połowy dwudziestego pierwszego wieku, fajnie, nie?

Hockney patrzy na Hockneya
Z takich smaczków – zwróćcie uwagę, że prace Hockneya składają się z kilku albo nawet i kilkudziesięciu płócien. Widoczny na ostatnim zdjęciu obraz „Większe drzewa w pobliżu Warter” składa się z 50 połączonych ze sobą płócien i ma prawie 5 metrów wysokości oraz ponad 12 metrów szerokości. Ma chłopak rozmach.

Ale i tak dla mnie najciekawsze są obrazy Hockneya, na których pojawiają się… inne obrazy Hockneya. I tak np. wielka praca „Patrząc na kwiaty” z 2022 r. – z dwoma postaciami Hockneya rozmieszczonymi symetrycznie i podziwiającymi martwe natury Hockneya (no bo czyje, hehe) – otoczona jest prawdziwymi obrazami Hockneya z owym kwieciem. Patrzymy więc na pracę Hockneya, na której Hockney patrzy na swoje martwe natury, a tuż obok widzimy te same kwiaty w oryginale. No i weź się teraz zdecyduj, czy zachwycasz się obrazem, czy obrazem obrazów.

Kolejny przykład zabawy artysty z widzem i ze swoimi obrazami to gigantyczny grzmot „Obrazy na wystawie” z 2018 r., jego fragment widzicie za mną, reszta się nie zmieściła. Przedstawia – jak można wnieść po tytule – ludzi (oraz pieska) siedzących na wystawie i podziwiających obrazy Hockneya albo po prostu konwersujących ze sobą.
Na wystawie w Fondation Louis Vuitton na ścianie obok znajdował się kolejny – jak to nazywa Hockney – „rysunek fotograficzny” pod tytułem „Spotkanie z lustrami”. Jest to młodsza o rok prawie identyczna praca – to znaczy układ ludzi (oraz pieska) pozostał bez zmian, natomiast w miejscu obrazów Hockneya znajduje się wielkie lustro, w którym odbijają się widzowie (oraz piesek), żywcem przeniesieni z wcześniejszej pracy.
W podobnie widzowo-lustrzanym klimacie jest praca „Widzowie przed ready-made z czaszką i lustrami”, również z 2018 r. Jedna z postaci wygląda jak Ed Sheeran – jest rudy, tatuaże też się zgadzają. Tym bardziej, że Hockney naprawdę portretował go w tym samym roku. Nie dokopałam się do oficjalnego potwierdzenia, że to faktycznie Sheeran, ale zakładam, że to on. Hazard to moje trzecie imię. Drugie zgubiłam gdzieś między Paryżem a wyciągiem narciarskim.

Od „Wielkiego plusku” do iPada
Oczywiście na wystawie były też starsze, najsłynniejsze obrazy Hockneya z lat 60. i 70. XX w., takie jak „Wielki plusk” z 1967 r., „Pani i pan Clark i Percy” (Percy to biały kot) z 1971 r. czy „Portret artysty (basen z dwoma postaciami)” z 1972 r. Nie było możliwości, żebym zrobiła na ich tle zdjęcie, bo w salach przewalały się takie tłumy, że uchwycenie prac samych w sobie było już nieziemskim wyzwaniem. Ale podołałam. Znaczy częściowo.


Do podziwiania były prace, w których Hockney w najlepsze prowadzi dialog z Vincentem Van Goghiem, J.M.W. Turnerem i Pablem Picassem, łączy tradycyjne techniki jak malarstwo olejne z tworzeniem na iPadzie – czasem aż trudno uwierzyć, że np. praca „Ścięte drzewa” z 2008 r. wygląda jak stworzona cyfrowo, a to olej na płótnie – oraz akwarelą, teatr z malarstwem, a codzienność z wielką historią. Tu niestety już nie za bardzo podołałam ze zdjęciami, bo byłam tak przebodźcowana, że nic już naocznie nie widziałam. Najgorzej na wystawach to widzieć nausznie, wierzcie mi
.

Jestem zachwycona tą ekspozycją. Emanowała z niej radość życia, a poza tym była świadectwem nieustannego poszukiwania przez Hockneya nowych środków wyrazu. A ja bardzo lubię obie te rzeczy.

Najważniejsze informacje o wystawie „David Hockney 25”
Gdzie: Fondation Louis Vuitton, Paryż
Kiedy: 9 kwietnia – 1 września 2025
Artysta: David Hockney
Liczba prac: ponad 400
Zakres: 70 lat twórczości, od 1955 do 2025 roku
Ekspozycja: 11 galerii Fondation Louis Vuitton
Najważniejsze wątki: portrety, baseny, pejzaże Yorkshire i Normandii, fotografia, malarstwo oraz prace tworzone na iPadzie
Najważniejsze dzieła: m.in. „Wielki plusk”, „Pani i pan Clark i Percy”, „Portret artysty (basen z dwoma postaciami)” i „Większe drzewa w pobliżu Warter”
Najczęstsze pytania o wystawę „David Hockney 25”
Gdzie odbywała się wystawa „David Hockney 25”?
W Fondation Louis Vuitton w Paryżu.
Kiedy można było oglądać wystawę?
Od 9 kwietnia do 1 września 2025 roku.
Ile prac Davida Hockneya pokazano na wystawie?
Ponad 400 prac powstałych na przestrzeni 70 lat, od 1955 do 2025 roku.
Dlaczego „David Hockney 25” była wyjątkową wystawą?
Była największą wystawą w karierze Davida Hockneya i zajmowała wszystkie 11 galerii Fondation Louis Vuitton.
Jakie słynne obrazy Davida Hockneya znalazły się na wystawie?
Między innymi „Wielki plusk”, „Pani i pan Clark i Percy” oraz „Portret artysty (basen z dwoma postaciami)”.
Czy na wystawie były prace Hockneya tworzone cyfrowo?
Tak. Ekspozycja pokazywała zarówno tradycyjne malarstwo, rysunek i fotografię, jak i prace tworzone cyfrowo, między innymi na iPadzie.
Co oznacza tytuł „David Hockney 25”?
Tytuł odnosi się do roku 2025 oraz do szczególnego nacisku wystawy na twórczość Hockneya z pierwszej ćwierci XXI wieku.

