Strona główna Krótkie recenzje Wojciech Fangor, „M 22”. Rekord na polskim rynku sztuki

Wojciech Fangor, „M 22”. Rekord na polskim rynku sztuki

Wernisażeria
1 komentarz
Wojciech-Fangor-M-22-rozeta-DESA-Unicum.

Wojciech Fangor, „M 22”, wystawa „Sztuka Współczesna. Op-art i abstrakcja geometryczna”, DESA Unicum.

Dzisiaj pora na Wojciecha Fangora, ale nie może być inaczej. Wczoraj rozeta „M22” pobiła kolejny rekord na rynku sztuki. To najdrożej sprzedany obraz w Polsce: w Desa Unicum zapłacono za niego (z opłatami aukcyjnymi) ponad 7,3 miliona złotych!

„M22” z 1969 roku razem z 36 innymi pracami Fangora po raz pierwszy zaprezentowano na wystawie indywidualnej w Muzeum Guggenheim w Nowym Jorku.

Kolisto-falowa „M22” jest jedną z trzech rozet stworzonych przez Wojciecha Fangora. 2 lata temu, również w DESIE, sprzedano jego rozetę „M39” z 1969 roku za niecałe 5 milionów, dlatego wczorajsza kwota, 7,3 mln złotych, chyba nie jest dla nikogo jakimś zaskoczeniem życia.

Wojciech-Fangor-SM-1
Wojciech Fangor, SM 1

Kiedy bicie nie boli, czyli Wojciech Fangor pobił rekord, a rekordowi wcale nie jest przykro

Na wczorajszej aukcji „SM 1”, drugi obraz Fangora, pomaranczowe-zielone fale poszedł „zaledwie” za ponad milion złotych.

W ogóle cała wystawa przedaukcyjna „Sztuka Współczesna. Op-art i abstrakcja geometryczna” była fenomenalna. DESA Unicum chwaliła się (słusznie!!), że prezentuje same najgorętsze nazwiska; atmosfera niczym w finale „Tańca z gwiazdami”, ale faktycznie – kogo tam nie było.

Henryk-Stazewski-Kompozycja-nr-26
Henryk Stażewski, Kompozycja nr 26
Jerzy-Nowosielski-Kompozycja-1951
Jerzy Nowosielski, Kompozycja 1951

Pokazano prace głównie z lat 60. i 70. XX wieku (w tym np. uwielbianą przeze mnie fioletową „Kompozycję nr 26” Henryka Stażewskiego), ale i z lat 50., np. „Kompozycję I” Jerzego Nowosielskiego. Były też pochodzące z naszego wieku obrazy Jerzego Kałuckiego czy nawet „Złoty układ” Janusza Kapusty (to te żółto-czarne klocki) z 2013 roku. Czyli do dyspozycji było siedem dekad iluzji w sztuce.

Jerzy-Kalucki-Largo
Jerzy Kałucki, Largo
Janusz-Kapusta-Zloty-uklad
Janusz Kapusta, Złoty uklad

Na miejscu znalazła się też fantastyczna czarno-biała praca Ryszarda Winiarskiego  „Penetracja przestrzeni rzeczywistej”. W myślach nazywałam ją „Kod QR” i naprawdę nieważne, że w roku powstania pracy, czyli w 1974, wynalezionych równo dwie dekady później kodów QR jeszcze nie znano.

Ryszard-Winiarski-Penetracja-przestrzeni-rzeczywistej
Ryszard Winiarski, Penetracja przestrzeni rzeczywistej

Czasem abstrakcja to czysta abstrakcja

Patrząc na zielono-pomarańczowe okręgi Tadasuke Kuwayamy, mialam wrażenie, że zaraz zaczną się obracać i wprowadzać mnie w stan hipnozy. Musicie zawierzyć mi na słowo, bardzo żałuję, ze niemożliwe jest oddanie na dwuwymiarowym zdjęciu zabawy z naszą percepcją. Ginie trójwymiarowość, pozór wypukłości, efekt wibrowania koloru, pulsowania barwy i hipnotyzujący urok obrazów. No niestety, sami musicie to wszystko sobie „dowidzieć”. To jest jedyny minus, jeśli chodzi o malarstwo iluzjonistyczne czy trompe l’oeil.

Julian-Stanczak-Filtration-Green
Julian Stańczak, Filtration Green

Wielka przyjemność sprawia mi oglądanie obrazow, które kłamią w żywe oczy, i w dodatku mają intensywne barwy, wiecie, że ja uwielbiam kolorki.

A Wy lubicie takie obrazy-kłamczuszki wciągające nas w gry i igraszki ze wzrokiem?

Wernisazeria-Wojciech-Fangor-M22-Sztuka-Wspolczesna.-Op-art-i-abstrakcja-geometryczna-DESA-Unicum
Ja oraz Wojciech Fangor M22, Sztuka Współczesna. Op-art i abstrakcja geometryczna, DESA Unicum,

Końcówka tego roku obfituje w rekordy na polskim rynku aukcyjnym, bo tydzień po Fangorze kolejny rekord. Tym razem nie była to abstrakcja. Obraz Tamary Łempickiej „La Liseuse I”, „Czytająca I” z 1951 roku – również w DESA Unicum -poszedł za 4,5 mln złotych. Jest to najdrożej sprzedany na polskim rynku aukcyjnym obraz autorstwa kobiety.

Wracając jednak do Wojciecha Fangora:

co myślicie o kwocie, za jaką sprzedano „M22”? Waszym zdaniem Fangor jest tego wart czy nie?

1 komentarz

Zobacz też

1 komentarz

Ireneusz 30 listopada 2021 - 2:20 pm

Pani Kamilo.Ciekawy pomysł ta Wernisażernia,przede wszystkim dlatego, że przystępnie, na temat dzięki wiedzy i żartobliwie opowiada Pani o sztuce.Wiadomo,że promowanie wydarzeń mówiących o plastyce współczesnej i dawnej ,to norma ,gdy blog dotyczy twórczości artystycznej.O dawnej opowiada Pani barwnie i fachowo.Proszę także o teksty o sztuce bliższej naszym czasom.Na wielkich corocznych prezentacjach plastyki można ujrzeć całą masę różnorodnych propozycji …Wystarczy wejść na Youtube ,by obejrzeć wystawy w Nowym Jorku ,Moskwie ,Londynie ,czy Tokio. Oczekuję ,co wyróżni Pani jako wybitne lub marne !? Na marginesie w/w wypowiedzi twierdzę,że widzę wiele talentów i wartościowych realizacji ,ale także dużo prac powielających jałowo nie tak dawne stylistyki i trendy.Pozdrawiam Panią i dziękuję za twórczą aktywność ,Ireneusz

Odpowiedz

Napisz komentarz

Wernisażeria, oprócz wernisaży i wina, potrzebuje ciasteczek. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko ciasteczkom. Zgadzam się Więcej